piątek, 28 czerwca 2013

Kącik





O co chodzi z tym kącikiem? A o to, aby mieć własną przestrzeń w muzeum. Dla wszystkich: dzieci, młodzieży, dorosłych, rodzin, seniorów z wnukami - ważne, aby zwiedzający mógł choć na chwilę poczuć się swobodnie, nieco na uboczu od muzealnych gablot prezentujących nam wiedzę o świecie za pomocą eksponatów. W takim miejscu czas ulega zawieszeniu, Szafa Pradziadka otwiera przed nami swe podwoje i zaprasza do nielegalnego w innych częściach wystaw: DOTKNIJ WSZYSTKIEGO...
I możemy dotknąć - w zakamarkach Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu, na wystawie etnograficznej, powstało takie miejsce. Są tu filmy prezentujące zwyczaje naszych przodków wykonane w konwencji starego kina przez całkiem współczesne dzieci z przedszkola TIKA, klocki przestrzenne, duże gry edukacyjne, tablice magnetyczne zachęcające do wykonywania różnych zadań, stroje ludowe, które swobodnie możemy przymierzyć i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie lub tylko poczuć klimat lat minionych.
                                                                             W kolejnej starej szafie, pomalowanej odważnie we wzory ludowe przez najmłodszych użytkowników kącika, znajdziemy szmaciane laleczki - Etnografiki, ubrane w odświętne stroje rozbarskie. Wśród nich siedzi również szacowna Etnografiora w codziennym ubiorze. Stroje możemy oczywiście zmieniać, a przy okazji dowiemy się sporo na temat ludowej mody śląskiej.
 I o to właśnie chodzi. Już od połowy lat 60. najpierw w kanadyjskim Toronto, a następnie stopniowo w różnych krajach Europy, zaczęły powstawać wystawy interaktywne, których celem było przekazanie wiedzy o świecie na drodze samodzielnych doświadczeń wykonywanych przez zwiedzającego. Ten sposób konstruowania wystaw zyskuje ostatnio na popularności, prezentując nam w formie stanowisk edukacyjnych zagadnienia z dziedziny fizyki, matematyki, biologii, geografii czy chemii.Przykładem mogą tu być chociażby prezentowane u nas czasowo wystawy Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego (najnowsze dzieło naszych przyjaciół z Krakowa "Wszystko jest ...liczbą" możecie zobaczyć w Collegium Maius - gorąco polecamy:))


Prezentowanie wiedzy z zakresu nauk ścisłych w formie interaktywnej zabawy jest nie tylko dość powszechne, ale również stosunkowo łatwe - jedyny sensowny sposób zrozumienia zasad fizyki to wykonanie doświadczeń. Znacznie mniej oczywiste jest natomiast wykonanie stanowisk pracy na wystawach promujących wiedzę z zakresu szeroko rozumianej humanistyki - a do takich należy wystawa "Z życia ludu śląskiego". Zabawki edukacyjne znajdujące się w kąciku zostały wypracowane na bazie wspólnych zabaw z dziećmi pracowników Działu Edukacji. My sprawdzaliśmy reakcję dzieci na nasze propozycje - dzieci projektowały przedmioty i opracowywały grafikę. Dzięki wspólnej pracy powstała książeczka edukacyjna z ćwiczeniami - będziemy z niej korzystać na zajęciach z najmłodszymi zwiedzającymi.









W naszym kąciku można się również nauczyć, jak wykonać badania w terenie i samodzielnie odkryć historie naszych przodków. A co najważniejsze - jak spisać i zdokumentować nasze odkrycia, aby były one przydatne dla innych, w tym następnych pokoleń, które nie będą mogły już korzystać z autentycznych rozmów z osobami, które żyły według zasad regionalnej tradycji.
I tego wszystkiego można się nauczyć u nas - w naszym pierwszym, ale nie ostatnim kąciku edukacyjnym:) Dziękujemy dzieciom z przedszkola TIKA oraz młodzieży z Gimnazjum nr 1, Gimnazjum nr 9 oraz ze Specjalnego Ośrodka Wychowawczego nr 2 w Bytomiu, że pomogli mam go stworzyć. Dobre rzeczy powstają tylko w konfrontacji z ludźmi. TEORIA I PRAKTYKA RAZEM.

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Zbieramy nagrody

Z największa przyjemnością ogłaszamy wszem i wobec, że relacje z finału Etnografiki wykonane przez młodzież z Bytomia zwróciły uwagę naszego mecenasa - czyli Akademii Orange i będą nagrody... a to tygryski lubią najbardziej. Magdzie, Laurze i Alicji serdecznie gratulujemy, gdy tylko dotrą do nas wasze zdobycze materialne w pocie czoła zarobione ciężką pracą fotoreporterską - niezwłocznie w aurze glorii oficjalnie przekażemy zainteresowanym, uścisk dłoni Dyrektora Muzeum, tudzież parę drobiazgów dorzucając.
Dziś prezentujemy relację Magdy - forma infografiki. Zobaczcie, co trzeba zrobić, aby uznanie w oczach jurorów zyskać i na aparat fotograficzny sobie zasłużyć. Alę i Laurę bardzo prosimy również o podzielenie się z nami waszymi pracami - chętnie udostępnimy na blogu:)





poniedziałek, 10 czerwca 2013

Gala Finałowa

Młodzież badająca kulturę ludową

       Jak było? Hmm... o tym mamy nadzieję napiszą sami uczestnicy projektu. Dla nas, organizatorów, praca z Wami była niesamowitym doświadczeniem i wyzwaniem. Wyzwaniem - bo zdawaliśmy sobie sprawę z faktu, że stawiane przed Wami zadania są trudne i być może przerastające możliwości nawet tak bystrej grupy gimnazjalistów. Sami podczas prezentacji finałowej (a było w sumie dziewięć grupowych relacji) powtarzaliście, że był to ogrom pracy przez Was wykonany. Tym bardziej dziękujemy za wytrwałość i zaangażowanie.

Zaproszeni goście

Młody badacz w stroju ludowym
 Praca z Wami nauczyła nas jak rozmawiać z młodzieżą o tematach związanych z tradycją. Dzięki niej udało nam się zaobserwować szczere reakcje nastolatków, poznać waszą wiedzę, sposób patrzenia na świat i to jak odbieracie rzeczywistość. Od początku wspólnej pracy nie ukrywaliśmy, że chcemy zmienić oblicze edukacji regionalnej w naszym Muzeum i w innych tego typu placówkach - mamy pomysł jak to zrobić, chcemy zobaczyć, czy sprawdzi się w praktyce i zostanie przez młodzież zaakceptowany. Podstawowa koncepcja polegała na tym, aby uczyć dzieci i młodzież, jak zdobywać wiedzę o naszej tradycji  samodzielnie. Wszystko, co poznamy w praktyce, jest dla nas lepszą nauką niż słuchanie opowieści o przeszłości podczas oglądania muzealnych eksponatów. Dlatego, za naszą namową, wyruszyliście w teren, jako profesjonalni etnografowie,
i zbieraliście informacje o zwyczajach od Pań z Ornontowic - kobiet, które wiedzą wiele na temat tradycji weselnych, pogrzebowych, wierzeń i obrzędów i mogą nam ze swojego życia opowiedzieć wiele ciekawych historii.

Dzięki spisanym przez Was kartom materiałowym powstały książki wiedzy o tradycji, dostępne dla
wszystkich zwiedzających w naszym kąciku edukacyjnym. Na Waszym przykładzie młodzież będzie się uczyć, jak prowadzić takie badania, a etnografowie i ludzie zainteresowani naszą oryginalnością kulturową, mogą skorzystać z profesjonalnych materiałów przez Was zgromadzonych i opracowanych.

Podziękowania dla Ornontowic
Dziękujemy Pani Dyrektor Centrum Kultury i Promocji w Ornontowicach "ARTeria" -  za obecność i życzliwe słowa. Wyjazdy do Ornontowic i rozmowy między młodzieżą a seniorkami ośrodka, miały duży wpływ na obie strony. Wiemy, że z tych kontaktów zrodzą się niebawem dalsze pomysły na upowszechnianie naszej tradycji. Niebawem zagoszczą u nas w muzeum młodzi mieszkańcy Ornontowic i na własne oczy przekonają się, jaką kopalnią wiedzy o życiu są ich babcie. Zachęcimy ich również do samodzielnego odkrywania historii za pomocą badań terenowych i rejestrowania materiału w profesjonalny sposób tak, aby były one użyteczne dla wielu osób.

Gala finałowa Etnografiki, to nie tylko relacje z badań terenowych gimnazjalistów - to również prezentacja filmów naszych przedszkolaków i otwarcie kącika edukacyjnego. Mali odkrywcy bawili się w ten sposób:


a kącik zasługuje na osobny wpis:) To już niebawem, a na razie czekamy na relacje młodzieży - chętnie opublikujemy Wasze relacje z badań i wrażenia po finale:) Pozdrawiamy

(AR)

środa, 22 maja 2013

Jaja w kulturze, czyli historie o pisankach

Prezentujemy nasz najnowszy filmik z udziałem przedszkolaków. Jego przewrotny tytuł sugeruje gatunek komediowy, jednak nic bardziej mylnego. Tematyka jest niezwykle poważna. Forma i realizacja natomiast, bazuje na niezapomnianych dziełach Eda Wooda oraz działalności Latającego Cyrku Monty Pythona z jego najlepszych czasów. Nie można także zapomnieć o eisensteinowskim kontrapunkcie audiowizualnym oraz reminiscencjach szkoły polskiej, zwłaszcza w warstwie dźwiękowej. Miłego oglądania :)

Jaja w kulturze from Edukacja MGB on Vimeo.

poniedziałek, 20 maja 2013

2 w 1 czyli dwie premiery w poniedziałek

Już są - dwie relacje filmowe z działań  małych odkrywców kultury ludowej. Czy odkrywanie kultury ludowej naszego regionu może być inspirujące dla młodych ludzi? Oceńcie sami:)


Jak to jest z tą gwarą na Śląsku? Ankieta przedszkolaków. from Edukacja MGB on Vimeo.

Składamy podziękowania dla Centrum Handlowego Agora w Bytomiu za umożliwienie nam przeprowadzenia ankiety na terenie sklepu.
(AR)
Na ludowo from Edukacja MGB on Vimeo.

piątek, 10 maja 2013

Przedszkolak - ankieterem...


Nurtowało nas ostatnio pytanie - czy przedszkolak może samodzielnie wykonać badania terenowe? Nawet uproszczona wersja badań niesie za sobą pewne ryzyko, jeśli ankieter ma 6 lat...
Wychodząc z założenia, że jeśli nie spróbujesz - nie będziesz wiedzieć, pozwoliliśmy sobie na odrobinę szaleństwa i... stało się. W poniedziałkowe przedpołudnie wraz z małymi odkrywcami udaliśmy się do bytomskiej Agory, wyposażeni w profesjonalne plecaczki małego badacza.

Tematem naszych badań miała być gwara: czy mieszkańcy Bytomia znają gwarę, czy ją rozumieją i czy jest nam ona w ogóle jeszcze potrzebna? Okazuje się, że tak! W ankiecie wzięło udział 25 badanych - wszyscy opowiedzieli się za kontynuacją tradycji i uznali za ważne rozumienie gwary. Przy pozostałych pytaniach nie było już takiej zgodności: 3 ankietowanych przyznało, że nie zna żadnego słowa po śląsku, 2 nie lubi gwary.

Istotne dla nas były jednak nie tylko wyniki. Przedszkolacy zostali zachęceni do samodzielnego szukania odpowiedzi.
Jakie są plusy ich działań? Dzieci samodzielnie poznawały świat, uwierzyły we własne możliwości. Ankietowani chętnie udzielali odpowiedzi małym dzieciom, bo jak tu odmówić uroczym szkrabom pomocy w odczytaniu słów w gwarze.
Minusy? Kiedy mali odkrywcy złapią przysłowiowego bakcyla i w pełni poznają sposób na zadawanie pytań przechodniom - spróbujcie ich od tej zabawy odciągnąć:) Z uroczych stworzeń przeobrażają się w profesjonalne, reporterskie sępy głodnym wzrokiem szukające następnej ofiary dziennikarskiej napaści. A jeśli jeszcze potencjalna ofiara jedzie w dół ruchomymi schodami prosto na całą zgraję małych badaczy wyposażonych w mikrofony... drogi ucieczki nie było. Wtedy mogła zadziałać tylko propozycja słodkiej przekąski - soczek i czekolada po dobrze wykonanej robocie łagodzi obyczaje:)

Film z ankiety w Agorze już niebawem na naszym blogu.

(AR)

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Jaja w kulturze



To nie żarty - właśnie zakończyliśmy zdjęcia do kolejnego filmu. Tym razem tematem przewodnim były ...wielkanocne jajka. Jak się okazało mają one w kulturze już całkiem długą historię. Zwyczaj malowania jajek znany był jeszcze na długo przed kulturą chrześcijańską - ma już ponad 4000 lat. Najstarsze pisanki, czyli malowane (dawniej pisane), archeolodzy odnaleźli wraz z artefaktami związanymi ze starożytną Mezopotamią, Egiptem, Grecją. Jajka kojarzone były z siłami magicznymi - nic dziwnego, przecież to symbol życia, narodzin, zdrowia i pomyślności. W Polsce najstarszą pisankę (a właściwie kroszankę malowaną ciekłym woskiem i zanurzaną w wywarze z łupin cebuli lub ochry) odnaleziono na Ostrówku w Opolu - ma 1000 lat.

Przez stulecia różne zwyczaje związane z tym magicznym przedmiotem utrwaliły się w kulturze polskiej i dziś nie potrafimy sobie wyobrazić świąt wiosennych bez jajek.
A jakie zwyczaje Wielkanocne związane z jajkami znamy dzisiaj? Tego dowiecie się z filmu ..... a na razie parę ciekawostek z planu zdjęciowego.




Najpierw musieliśmy namalować tła do naszego filmu - czyli duże obrazki przedstawiające rysunkowych 
bohaterów naszego filmu (kurczaki, zwierzaki i dużo jajek) w otoczeniu drzew, domków, łączek, dzieci i czego się tylko dało...

Niektóre postacie zostały wycięte. Dzięki temu mogliśmy je delikatnie przesuwać i wykonywać im kolejne zdjęcia. Zdjęcia wykorzystamy w filmie do zrobienia scenek animowanych - oglądane w przyspieszonym tempie, będą sprawiały wrażenie  ruchu!

Pozostałe obrazki zostaną podłożone do scenek aktorskich jako tła. Popatrzcie sami. Tak oto wygląda Nel kiedy gra w scenie przedstawiającej zabawę w toczenie jajek:





A tak będzie wyglądała, jeśli komputerowo wmontujemy w film zamiast zielonej przestrzeni rysunek dzieci!

Jak widzicie nasi mali artyści na planie filmowym zakładają stroje ludowe - opowiadamy w końcu o zwyczajach naszych przodków:) a aktor swój kostium powinien mieć.


A z planu filmowego machają do Was Zoja i Igor. Do zobaczenia!




(AR)

onload='show_it();'